niedziela, 7 czerwca 2015

Nowy blog!

Tak, nie było mnie bardzo długo. Przestałam pisać wiersze (straszne). Powodów można wymieniać wiele, a najważniejszym jest oczywiście nauka, ale prawda jest taka, że po prostu mi się nie chciało (no i brak weny też się zalicza). Co dziwne, nie mam żadnych wyrzutów sumienia.

Chciałabym zaprosić was na mojego nowego bloga, którego prowadzę już od jakiegoś czasu. Tematem przewodnim są książki, moja miłość. Jestem tam aktualnie, cały czas, (nie licząc krótkich przerw, ale co tam). Link znajdziecie klikając w baner podany poniżej.


Jeśli zaś nie interesuje was ten temat, posiadam również własnego twittera, więc możecie być na bieżąco z moim życiem prywatnym, jak i tym związanym z blogiem.



Myślę, że jeszcze tutaj wrócę (coś szykuję!). Kiedy? Nie mam pojęcia. Czas wszystko pokaże. 

sobota, 2 czerwca 2012

"Przyjaciele" , "Cztery pory roku"

Sobotnie popołudnie ... Nie lubię tego momentu , kiedy robi się wszystko , żeby zająć jakoś czas . Co można w tych momentach zrobić ?
Daję następne dwa wiersze mojego wykonania . Myślę , że jeszcze dzisiaj wstawię jeden .. :)

"Przyjaciele"

Kiedy smutno Ci i źle,
Pomyśl sobie o tym że ,
Przyjaciół wielu masz ,
Każdy tu jest jednym z nas .
Więc krzycz na głos :
"Chodźcie do mnie !
Będzie fajnie obiecuję , 
Uroczyście też ślubuję "
Zawsze fajnie będzie gdy ,
Przyjaciół słychać krzyk .
Więc wy również krzyczcie tak ,
Tak jak dzisiaj ja !


"Cztery pory roku"

Rok - jak piękny kwiat ,
Cztery pory roku ma .
Najpierw wiosna ,
Wszystko kwitnie ,
Owoce , kwiatki ,
Na drzewach liście .
Później lato ,
Słońce grzeje ,
Deszcz gdzieniegdzie tu poleje .
Jesień - wszędzie liście  ,
Wszędzie liście ,
Coraz chłodniej jest już wszędzie .
Zima - koniec roku zaraz będzie ,
Biały świat jest i śnieg sypie .
I tak w kółko pory roku ,
Obiegają cały świat wokół ,
Później wiosna , lato, zima ,
No i znowu się zaczyna .

czwartek, 24 maja 2012

"Nuda" , "***"

Po średnio długiej przerwie wracam z dwoma nowymi wierszami . Jeden świeżo napisany (***), a drugi może troszkę później :-) Poczytajcie na Dobranoc ... ;-D 

"Nuda"
  Kiedy lekcje odrobiłam , Książkę całą przeczytałam ,
Pokój cały wysprzątałam ,
 I na jutro nauczyłam , 
Myślę sobie " Co tu robić ? "
Zajęcia nie mogę znaleźć .
 Nuda , Nuda , Nuda .
 Muszę szybko coś wymyślić ,
Bo przetrwać mi się nie uda ! 

 "***"

Nie niszcz drzew !
Bo bez nich żyć byś nie mógł ,
 Każdy wie , że masz gniew ,
Zrywać gałęzi nie można też ,
Bo życie masz dzięki drzew . 


 
  

wtorek, 15 maja 2012

Mama

   Wiersz ten napisałam na Dzień Matki , który odbędzie się 26 maja . Krótki , ale według większości osób Ładny prezentuję wam dzisiaj . 


Moja Mama jest taka , że gdy zrobię coś złego , 
To nie zacznie się draka , 
Tylko powie , że tak niewolno , 
Przytuli i mówi coś miłego .

Moja Mama nie zawsze ma czas , 
Aby pobawić się ze mną , 
Ale zawsze znajduje chwile i mówi :
                                        "Kocham Was" 

poniedziałek, 14 maja 2012

*** , "Niebiańscy i piekielni"

       Na pierwszy ogień idą dwa wiersze , które wysłałam w ubiegłym roku na konkurs . Wygrał tylko jeden , bez tytułu . Przedstawię wam obydwa .

                                            Niebiańscy i piekielni

Przechodząc przez ulicę mijamy ludzi
Ludzi których lubimy, szanujemy
Lub tych których wcale nie znamy
Czy wiemy jacy są wewnątrz?
Jedni mają piekło w sercu
Drudzy niebo w duszy
Inni lód którego nikt nie skruszy

Piekło – krzyk, nienawiść, złość
Niebo – uśmiech, miłość, radość

Człowiek piekła ma grymas na twarzy
I jedyne na co się odważy
To potępiać wszystko i wszystkich
Człowiek nieba zawsze się uśmiecha
Ma w sercu kolorowe motyle
I wie że w życiu cenne są każde chwile

Piekło – czerń, ciemność, woń upływającego czasu
Niebo – błękit, kolorowa tęcza, zapach lasu

Ludzie! Odrzućcie piekło! Bierzcie niebo!
Nie bójcie się tego
Poczujcie pozytywne wibracje
Negatywne reakcje zamieńcie w szczęście
Nie zgubicie się w codziennym pędzie

Piekielni – destruktywni, niszczycielscy w obyciu
Niebiańscy – konstruktywni, istniejący w szarym życiu


***
Siedzę z tobą przy stole
Przy ciepłym, pachnącym rosole.
Babcia buja się w fotelu.
Dziadek pyka fajeczkę.
Mama czyta dzieciom bajeczkę.
To szczęście, którego nie zamienię
Na „skarby” tego świata:
pieniądze, władzę, korporacje,
samochody, etaty, biurokracje.
Gdy patrzę na ogień w kominku
i wsłuchuję się w ciszę.
Doceniam, co mam w życiu.
Dzwoneczki w głowie słyszę.
Grają melodię spełniających się marzeń
i dostarczają pozytywnych wrażeń.

Wierszokletka czy poetka ?

      Na pierwsze strony tego bloga nie chcę pisać historii nie wiadomo jak długich . Chciałabym napisać jedynie o tym , co chcę na nim zamieścić .
      Myślę , że pozwoliłam sobie bez autokrytyki zostać wierszokletką , zapisując w paru słowach chwile , uczucie , emocje , porządkując swoje wewnętrzne ja .